Poznaj historię naszej przygody z Portugalią. Znaleźliśmy domek niedaleko Tomar, który możemy już nazwać naszym. Wymaga wiele pracy, ale wierzymy, że powoli nam się uda zrealizować nasze marzenia, przeprowadzić się na portugalską wieś, otworzyć klimatyczny hotelik z widokiem na wzgórza i naturalnym, wegetariańskim jedzeniem i żyć w zgodzie ze sobą.

Portugalia

Odkrywając Lizbonę

Zostały mi jeszcze zdjęcia z Lizbony z naszego ostatniego pobytu. Dawno obrobione, ale nie wrzucone tutaj na bloga. Czuję, że przed kolejnym wyjazdem, z którego...

Co robić w Nazare?

Nazare to jedno z tych miejsc, które w Portugalii warto odwiedzić. Położone na tzw. Silver Coast (czyli Srebrnym Wybrzeżu) jest to urocze nadmorskie miasteczko,...

Marzenia o kawie

Kocham się w autentyczności, swojskości miejsc, które niczego nie udają. Nawet te z pozoru najbardziej kiczowate nabierają wtedy charakteru. Nie starając się wc...

Dlaczego Portugalia?

Dlaczego akurat Portugalia? Atrakcyjna wydawała mi się perspektywa mieszkania w miejscu, do którego czułam, że chcę jeździć jak najczęściej. Skoro mnie tak tam...

LX Factory w Lizbonie

Dotarłam, mimo, że bałam się, że w niedziele będzie zamknięte. Wprost przeciwnie.  LX Factory tętniła życiem. Restauracje, stoiska rzemieślnicze, retro i vintag...

Porto

W Porto było tak: spacer, kawa, ciastka, spacer, porto, ciastka, tosty, spacer, kawa, porto, tosty. To był mój kolejny raz w mieście nad rzeką Douro; J. była ta...