Detoks, odkwaszanie organizmu to chwyt marketingowy. Na półkach w sklepach ze zdrową żywnością stoją produkty, na których etykietach widnieje detoks niczym recepta na zdrowie. Jakbyśmy naprawdę zbierali toksyny, wdychali je i trzymali w ciele to byśmy wszyscy dawno padli trupem.

Zatruć toksynami to się można alkoholowymi, metalami ciężkimi itd. Wtedy się jedzie do szpitala, albo na odwyk.

Od razu zaznaczam, że nie jestem naukowcem. M. jest i mnie już dawno uświadomił jak wpadłam na genialny pomysł, żebyśmy odkwasili swoje organizmy. Był miły, nie popukał się w czoło, usiadł do internetu i jak na naukowca przystało zrobił research. I wybił mi z głowy takie pomysły.

Te wszystkie tabletki, herbatki, joga dla detoksu, maseczki, detoks, odkwaszanie organizmu – wszystko co ma oczyścić nasze ciało z toksyn nie działa, bo nie ma prawa działać… Płacimy za produkt, który opiera się na spełnieniu naszych marzeń o łatwej i szybkiej recepcie na zdrowie. Owszem, może na diecie 7-dniowej na sokach schudniemy; jak jemy ciągle syf, to do pewnego stopnia poczujemy się lepiej, ale to nie żadna magia. 

Nasze ciało potrzebuje wszystkich tych dobroci z jedzenia, żeby dobrze funkcjonowało. A my, żeby być zdrowszymi, odmawiamy ich sobie. Nie mówię tutaj o mięsie, sama go nie jem, ale nie dlatego, że jest niezdrowe, choć takie na pewno może być.

Łatwo nas nabrać, sami też chcemy się oszukiwać w poszukiwaniu lepszego życia, zdrowszego ciała. Od wieków zresztą. Nie znaczy to, że ograniczenie alkoholu lub czekolady jest złe, wręcz przeciwnie, bo kluczem jest umiar i równowaga.

Dlatego wystarczy (żeby to zawsze było takie proste heh) jak najlepiej się odżywiać – przez jak najlepiej rozumiem zdrowo, jeść dużo owoców i warzyw, unikać gotowych posiłków z supermarketu i prowadzić aktywny tryb życia. Domowe, zdrowe i rozsądne jedzenie i wysiłek fizyczny działają cuda. 

Kiedy zaburzę mój tryb jedzenia z powodu wyjazdu, imprezy albo lenistwa, albo ominę jogę czuję się gorzej. Brakuje mi tego zastrzyku energii. 

Zamiast skupiać się na niedziałającym jednorazowym detoksie, popatrz lepiej jak jesz na co dzień i ile minut w ciągu dnia twojego dnia upływa na aktywnym wypoczynku. I czy możesz to jakoś polepszyć. Albo sobie pogratuluj, że tak o siebie dbasz. I poczujesz się lepiej!

baner newsletter