Mam dom w Portugalii, słowa brzmią abstrakcyjnie. Mimo, że stałam tam jeszcze dzisiaj i siłowałam się z zamkiem (pamiętać, zabrać ten spray do wszystkiego następnym razem), to teraz na lotnisku zastanawiam się, czy to się naprawdę dzieje. Tyle emocji w dwa dni dawno nie przeżyłam.

Wioski nie ma nawet w Wikipedii, więc nie wiem, ile ma mieszkańców. Jest mały sklepik ze skrzynkami warzyw i kawiarnia, w której można kupić benzynę. Klub kulturalno-rekreacyjny i biały kościół na wzgórzu. Dom znajduje się na obrzeżu wioski, na środku wzgórza, bez bezpośrednich sąsiadów. Okolica magiczna, dlatego zamiast iść prosto na wzgórze, chodziłam po wiosce i robiłam zdjęcia.

Chodźcie, oprowadzę Was.

dsc_0720dsc_0726

dsc_0730

dsc_0732

12

dsc_0737

dsc_0738

11

To sekretne przejście do domu od dołu z wioski, ta mała ścieżka pnąca się do góry. Jest też druga droga od góry wzgórza – gdzie można wjechać samochodem. Obie prowadzą między domami sąsiadów, do bram przez które wchodzi się na nasz ogród.

10

dsc_0742

dsc_0745

dsc_0746

Ten kamienny murek wyznacza granicę z północnej strony i kończy się na bramie po drugiej stronie.

9

dsc_0748

dsc_0749

W kuchni jest wielki tradycyjny piec – to on właśnie ‚odstaje’ od ściany.

dsc_0756

Tutaj główne wejście do domu przez balonik. Chcemy to zmienić, zrobić wejście z drugiej strony, do kuchni, a tutaj zrobić kawowy kącik. W końcu takie widoki do porannej kawy będą pasować idealnie.

dsc_0760

8

Do domu jest przyłączona pozostałość z 100 metrowej stodoły z piękną kamienną ścianą. W tej sfotografowanej poniżej części chcemy zrobić jadalnie, a w dalszej części na prawo pracownie – warsztat i salon.

dsc_0761

dsc_0762

dsc_0763

dsc_0764

dsc_0765

To zdjęcie z boku po zachodniej stronie, tam na prawno jest ten balkonik. Dom jest jak forteca, otoczony kamienną ścianą. W planach mamy zostawienie tylko części, bo ogranicza przestrzeń. Z tej strony co widać na zdjęciu chcemy zrobić drzwi dla gości na parterze (to okno na górze jest na pierwszym piętrze).

dsc_0766

Tutaj część sadu oliwnego. Cała ziemia ma około 2,500 metrów kwadratowych. dsc_0767

dsc_0770

dsc_0771

dsc_0772

dsc_0773

dsc_0780

Zawędrowałam tak, że krzaki i drzewa zasłoniły mi widok domu. Ziemia jest lekko pochyła (w końcu wzgórze), co pozwala na ciekawe zagospodarowanie przestrzeni. Na samym dole w tym prywatnym zakątku, chcemy zrobić spa z balami, albo wannami.dsc_0782

dsc_0786

dsc_0787

dsc_0789

dsc_0794

dsc_0798

O to tu będzie warsztat! Nic, że się zapada.dsc_0800

Chodząc po wiosce, chciałam zobaczyć, skąd widać nasz dom. W końcu my widok mamy przedni, musi być jakoś wyeksponowany. Znalazłam tylko jedno takie miejsce, na szczęście dzięki zieleni dookoła jest zasłonięty, nie będzie widać co się dzieje na podwórku 😀

dsc_0821dsc_0825

Mam też zdjęcia ze środka, przed tym jak zaczęłam ‚sprzątać’. Szykujcie się na oprowadzanie – odcinek 2 wkrótce!

  • OMG! Bosko! Już widzę, te zdjęcia z tarasu z poranną kawą! Ogromne gratulacje!!!! Przepiękne miejsce i ten piec <3 Jeju, aż pozazdrościłam w duchu 😛

    • Przecież Ty kochana mieszkasz w tak piękny miejscu i domu <3 A jak już będzie się dało, to zapraszam do nas 😉

  • WOW! Aga bardzo się cieszę i ogromnie wam gratuluję. Będzie pięknie! Świetne miejsce i te widoki <3. Cudne drzewa oliwkowe, a oczami wyobraźni już się widziałam w tym SPA, które będzie gdzieś wśród nich 😉

    • No koniecznie będziesz musiała przyjechać jak już będzie ^^

  • Twoja historia jest niesamowita! Totalnie inspirująca! Kibicuję i nie mogę się doczekać kolejnych części <3

  • Jak pięknie! 🙂

  • to już? ale jazda, moje gratulacje. Wasz dom to chyba najfajniejsze ze spełnionych marzen o jakim czytałam.

    • Haha 😀 Fajowo! No już, ale to dopiero początek tak naprawdę, bo trzeba to wszystko teraz doprowadzić do porządku. W lecie planuję zrobić zjazd „ekipy remontowej” pod namiotami – wpadniecie może? ^^

      • oj nie kuś! ps: dobrze skrobię ściany ze starej farby i tynku 😉

  • Ale super! <3
    Ja też nie mogę się doczekać spa, ale oczywiście nie jest ono najważniejsze 🙂

  • Wow! Gratulacje i wielki podziw. Dużo pracy przed Wami! Po zdjęciach widać, że miejsce ma potencjał! 🙂

    • Wyzwanie na lata haha wiem, duże pracy z tym będzie, ale od czegoś trzeba zacząć 🙂

  • Normalnie krew mi zaczęła szybciej krążyć jak pooglądałam te zdjęcia. Szczerze się raduję, bo im więcej spełnionych marzeń, tym świat piękniejszy 🙂

  • Majk

    zazdroszczę bardzo. Jedno z miejsc na mojej liście do zrobienia przed śmiercią zajmuje właśnie przeprowadzka do Portugalii na stałe. Ale na starość, tak żeby mieć swoje winogrona do produkowania dobrego trunku i oglądać mecze ligi portugalskiej w miejscowej kafejce wraz z lokalsami 🙂 Można wiedzieć, w jakim rejonie kupiliście tę posiadłość? Wydaje mi się, że pisałaś, ale mi gdzieś umknęło 🙂 No i druga sprawa, ile kosztuje taka chatka z kawałkiem ziemi (oczywiście na to pytanie możesz mi odpowiedzieć na priv)? Aż sam zacząłem przeglądać oferty domów w Portugalii po tych zdjęciach…

    • Hej Majk, przeglądaj koniecznie 🙂 Może będziemy sąsiadami! Dom jest tak 1.20h od Lizbony na północny-wschód; wiadomo im bliżej to drożej, kosztował nas 31tys. euro – ale wiadomo, jeszcze remont trochę pochłonie, ale to powoli : )

  • Przepiękna działka i dom. Myślę, że jak sobie wszystko urządzisz po swojemu, to będzie prawdziwy, portugalski pałac. 😉 Klimat czuć niesamowity i ta codzienna kawa pita na tym balkonie. Już Ci zazdroszczę. Rozumiem, że gdzieś niedaleko Lizbony udało znaleźć się tą posesję?
    Sama marzę o takim domku z działką we Florencji i na starość będę właśnie mieszkać we Włoszech.

    • Dziękuję za ciepłe słowa 🙂 Domek jest tak 1.20h od Lizbony, więc nie ma tragedii, wiadomo, im bliżej, z każdym kilometrem się robi drożej. Marz <3 Trzymam kciuki za domek we Florencji.