Zrobiłam pierwszy krok. Ten najważniejszy myślę. Zamienić coś abstrakcyjnego w realne; ideę, która urodziła się w głowie, powołać do życia, najtrudniej. Choć takie tendencje miałam od zawsze, zdeterminowana po mamie.

I wiecie co, jeszcze nigdy w życiu nie czułam takiej wolności w sobie, od strachu, od tego co małe, od oczekiwań i ram społeczeństwa, jak wtedy kiedy szłam na drugi dzień do domu, po nocy w airbnb położonym 15 minut piechotą, z plecakiem pod górę, asfaltową pustą drogą pośród wzgórz otaczających wioskę.

W ramach wspierania niezależnych projektów: ta piękna nerka Panato Szycie nieustannie towarzyszy mi w moich (szczególnie tych samotnych) podróżach. Wiem, że mogę zgubić wszystko, tylko nie ją!

Dom jest kamienny, tradycyjny. Ekologiczny – w końcu kamienie są na glinę zlepiane. Na parterze znajduje się pomieszczenie, które kiedyś służyło do przechowywania wina lub zwierząt. Na górze, część mieszkalna.

Jako, że kupujemy dom z meblami, bo stwierdziliśmy, że część z nich ma potencjał, dom jest teraz umeblowany. Gdzieś te meble trzeba schować na czas remontu. Kreatywne pomysły nagrodzę czekoladą.

Dowiedziałam się od właścicieli (rodzeństwa po 50-tce), że był to domek letniskowy ich rodziców. Siostra, starsza, mieszkała tam przez pierwsze 5 lat życia; brat się śmiał, że pierwszym jego domem było pudełko po butach. Po jego urodzeniu całą rodziną przenieśli się do Lizbony. Zresztą, brat miał na ten dom plany, ale żona odwiodła go od pomysłu. Za starzy na budowy, stwierdziła.
65 3

Małe pokoje to typowa cecha portugalskich domów. I obrazki świętych. To piętro zupełnie przebudujemy, pokoje połączymy po dwa, żeby były większe.

To na dole to będzie nasza łazienka, teraz łazienki nie ma wcale ^^ Za to krzeseł, co nie miara.2

dsc_0815 Kuchnia jest dosyć przestronna. Radzono nam pozbycie się tego tradycyjnego pieca i zastąpienie go mniejszym kominkiem. Te drzwi zaryglowane deskami wychodzą na podwórko – do przyszłej jadalni (na stodołę). Jest jeszcze jeden pokój na lewo od lodówki, ale nie ma okna, tylko otwór w ścianie. Pewnie tam spiżarka była. 1 dsc_0819

Plan na remont wygląda tak: zmiana i izolacja dachu przez specjalistów razem ze szkieletem (obecny to pokarm korników) oraz zabezpieczenie fundamentów, w końcu jesteśmy na wzgórzu i ścian, żeby utrzymały ciężar nowego dachu.

Obniżenie podłogi na parterze i izolacja ścian i podłóg przed wilgocią i utratą ciepła. Wycięcie okien w kamieniu na dole. To tam chcemy zrobić dwa spore apartamenty dla gości z łazienką i tarasem wychodzącym na zachodnią stronę (czyli  z drugiej strony niż ‚podwórko’), co pozwoli na prywatność i piękne widoki.

Później już z górki, ścianki działowe i nowe podłogi, przygotowanie naszych pokoi na górze. Łazienka. Ogrzewanie i poprawienie elektryki. To przy dachu wydaje się niczym! A na koniec zostawimy sobie odbudowanie stodoły.

Bardzo ważne jest, że to wszystko stoi (oprócz stodoły). Dostać pozwolenie na budowę tam, gdzie nic wcześniej nie stało, nie jest łatwo, budować od początku, też dużo drożej. Stąd bardzo zależało nam na tym, żeby dom już miał piętro, co pozwoli nam na podzielenie przestrzeni na tę dla gości i dla nas.

W części trzeciej, ostatniej, bo ile o tym domu można… Napiszę Wam więcej o naszej wizji i tego, co z tym wszystkim chcemy zrobić.

  • Dużo pracy Was czeka, ale już sobie wyobrażam jaki to będzie piękny dom… Powodzenia! 🙂

    • Jasne, jest co robić ^^ Przynajmniej czas mamy i dlatego na tą chwilę zostajemy w Londynie, bo za coś trzeba ten remont robić (niestety :P). Też tak sobie wyobrażam, może kiedyś będziesz mieć okazję wpaść i zobaczyć 😀

      • Jak będę w okolicy to nawet podjadę, żeby pomóc! 🙂

  • Niektóre meble są przepiękne – np to drewniane łóżko. Widać, że sporo da się z nich wycisnąć. Niecierpliwie czekam na część trzecią, bo bardzo jestem ciekawa co z tym wszystkim chcecie zrobić.

  • Trzymam kciuki za Wasze, tak piękne, marzenie, które staje się rzeczywistością! I zazdroszczę odwagi 🙂

  • Jestem oczarowana.

  • Jak twój portugalski, Agnieszka? 🙂 Zazdroszczę Ci tego domu, wiesz o tym. Dlatego do tej pory nie byłam w stanie pogratulować. ajajaj.

    • O ja, odpisałam przez wordpressa a widzę, że tu nic nie ma grrr Dziękuję <3 Portugalski narazie z audiobooków w metrze 😀 Ale wiem, że na miejscu się nauczę najwięcej! Buziaki

  • Wspaniale! Trzymam za Was kciuki i piękne rezultaty!:) robicie to, o czym wielu marzy! (tak, w tym ja:)) pozdrowienia!