Znam ją najlepiej ze wszystkich dzielnic w Londynie, w końcu tam właśnie mieszkam od prawie 5-u lat. Harringay, bo o niej mowa, to jedna z 32-uch dzielnic tego ogromnego miasta. Dla reszty Londynu znana jest przede wszystkich z tureckich restauracji, do których Londyńczycy zjeżdżają tłumnie i czekają w kolejkach na naszym chodniku. Zaistniała też na mapie muzycznego Londynu, szczególnie wśród muzyków folku, indie i bałkańskich klimatów. Dla nas to oczywiście niebezpieczne, mieć dużo dobrych knajp muzycznych trzy kroki od domu, grozi częstym tam przebywaniem…

Co robić na Harringay?

Jeśli kiedyś tutaj wylądujecie, albo będziecie mieli więcej niż 2 dni w Londynie to przyjeżdżajcie na Harringay zobaczyć jak naprawdę się w tym mieście mieszka. Bo pod Big Benem tego nie zobaczycie. Czego się możecie spodziewać? Fajnej i barwnej dzielnicy z tureckim akcentem (zapomniałam wspomnieć o gozleme, matko, tego placka musicie spróbować!), kawiarniami ze świetną kawą i ciekawych życiem nocnym.

Harringay Londyndsc_0813

Puby: Jam in the Jar i Finsbury Pub

Jam in the Jar znajduje się w samym sercu Harringay i to tam najczęściej przesiadujemy. Z ludźmi za barem można sobie piątki przybijać, zdarza się, że przed zamknięciem częstują ostatnich gości shotami. Właściciel ma podobny plan do nas, chce kupić ziemie w Grecji lub Portugalii i organizować muzyczne festiwale. Od środy do niedzieli odbywają się w Jam in the Jar darmowe koncerty. Do tego serwują dobre jedzenie i moje ulubione pale ale. Bywa bardzo tłoczno szczególnie w weekendy, ale to dlatego, że wszyscy się tam tam świetnie czują i przyjeżdżają z dalszych zakamarków Londynu. Nie to co my…^^dsc_0817 Harringay Londyn

The Finsbury Pub jest znanym muzycznym venu w Londynie, gdzie każdy z odwiedzających go w godzinach wieczornych może liczyć na darmowy koncert. Codziennie! Do tego serwują pyszną pizzę i dobre piwo.

Harringay Londyn

1 dsc_0866dsc_0882

dsc_0871-2 dsc_0873 dsc_0879 dsc_0877 dsc_0880

The Salisbury, typowy angielski pub, oryginalnie otwarty w 1899, został niedawno zaliczony do jednych z dziesięciu zabytkowych pubów w Londynie. Dorzucając do tego tanie, jak na Londyn, piwo, nie trzeba nikogo zapraszać dwa razy!

Harringay Londyn dsc_0839 Harringay Londyndsc_0841

Kawiarnie: Beans & Barley i Music & Beans

Myślę, że właściciele nadali im takie podobne nazwy, żeby ludziom się myliło, gdzie się umawiają i szli do tej konkurencyjnej. Ta z Music w nazwie to również sklep z gitarami i innymi instrumentami muzycznymi, a ta z Barley niestety nie ma w środku jęczmieniu. Może się człowiek poczuć oszukany.

W obu kawiarniach serwują dobre rzeczy, wypieki i kanapki i oczywiście dobrą kawę. Jedna jest na prawo od nas, a druga na lewo, więc w zależności, w którą stronę idę, do tej się wybieram. Ciągle podaję nie tę kartę lojalnościową, co trzeba, ale coś mi się wydaje, że nie tylko ja jedna.
Harringay LondynHarringay Londyn Harringay Londyn Harringay Londyn

Harringay Londyn

Restauracje: tureckie, polska i wietnamska

Harringay najbardziej słynie z tureckich restauracji, trudno ich na naszej ulicy Green Lanes nie zauważyć. Wegetarianom polecam musakę, a całej reszcie tradycyjne gulasze. Na koniec posiłku nie może zabraknąć malutkiej tradycyjnej herbatki i baklawy.

Na naszej ulicy znajduje się też Autograf, wygrywająca nagrody polska restauracja. Nie tylko Polacy ją uwielbiają. Mamy też wietnamską, indyjską i chińską restaurację…także jest z czego wybierać!

Harringay Londyn Harringay Londyn
Harringay Londyn

Sklepy: uliczne stoiska, Yasar Halim i organiczny sklep dla hipsterów

Stoisk ulicznych z warzywami nam nie brakuje. Niektórych warzyw i owoców nigdy wcześniej na oczy nie widziałam. Fajna zabawa, zgadywać co to jest, albo jak to się je. Jeszcze fajniejsza, wrzucić do garnka.

Mamy też sklep z organiczny z wege, fairtrade i wszystko, co tam chcesz. Mają też winyle, mówiłam, że wszystko! Drogo jak pierun, ale po niektóre rzeczy warto się wybrać. M. przekonuje tylko maszyna do gry.

Harringay Londyn

Harringay Londyn Harringay Londyn

Harringay Londyn Harringay Londyn

Yasar Halim to chyba największy sklep turecki na ulicy. Spożywczy i piekarnia zaraz obok. Niestety w środku nie można robić zdjęć. Ale uwierzcie, ręce i tak chcielibyście mieć zajęte tymi wszystkimi smakołykami, które oni tam wypiekają.

Harringay Londyn Harringay Londyn Harringay Londyn

Przyroda: Jeziora, park i rezerwat przyrody koło torów

Magiczne, z lekka industrialne okolice Woodberry Down są idealnym miejscem na weekendowy spacer, jeśli nie chcemy się ruszać z Harringay. Ukryte między blokami emanują niesamowitym spokojem, zagłuszanym tylko dźwiękami dzikiego ptactwa, które się tam osiedliło. Na miejscu znajdziemy kawiarnię, gdzie można napić się ciepłej herbaty, szczególnie w tak zimowy dzień jak ten, kiedy my się tam ostatnio wybrałyśmy (btw, zdjęcia z telefonu, bo nie wzięłam aparatu, ale chciałam Wam pokazać).

Finsbury Park to duży park niedaleko stacji Manor House, gdzie wszyscy chodzą biegać, a obok torów znajduje się uroczy zakątek zwany Railway Fields, który jest częścią rezerwatu przyrody.

Woodberry Down lakes Woodberry Down

Chcielibyście, żebym opisała jakąś konkretną dzielnicę w Londynie jako następną? Dajcie znać poniżej!