Jak tanio podróżować po Tajlandii?

Sama przed podróżą szukam informacji na temat tego ile kosztuje życie i podróżowanie w Tajlandii, dlatego postanowiłam się z wami podzielić moim doświadczeniem w wydawaniu tam pieniędzy. Mnie interesuje jak najtańsze podróżowanie, bo nie wiem ile potrwa moja podróż. A chciałabym, żeby jak najdłużej. I to właśnie o takim budżetowym podróżowaniu w Tajlandii będę pisać. Odniosę się do mojego ostatniego doświadczenia sprzed 2 dni w Bangkoku. W waszym planowaniu załóżcie, że północ jest około o 30-50% tańsza, a słynne wyspy na południu nawet dwa razy dróższe.

Nie jest to pełny przewodnik po cenach w Tajlandii, a raczej post o tym jaki jest naprawdę minimalny budżet na dzień np. w Bangkoku.

Dzienny budżet w Bangkoku

Anglo-języczni blogerzy najczęściej piszą o około 30-35 dollarach (113-132 złotych) na dzień, żeby podróżować komfortowo w Tajlandii. Wiadomo, że może być dużo drożej, to możliwe jest wszędzie. Ja myślę, że spokojnie da się za dużo mniej, za min. 10 dollarów (37zł). Tylko trzeba się postarać i chcieć oczywiście w ten sposób podróżować. W tekście podaje i THB (baty) i złotówki, żeby Wam się łatwiej było połapać.

Zależy też jak się zwiedza – bo takie typowe atrakcje turystyczne kosztują. Ja je raczej omijam i eksploruję miasto i szukam alternatyw. Na przykład teraz piszę tego posta czekając na autobus w Siem Reap, który zabierze nas (grupę zgromadzonych turystów) na farmę jedwabiu. Za darmo. Oczywiście liczą oni na to, że tam coś kupisz, zjesz itd ale nie musisz. 

Ogromną różnice zrobi to jak dużo się będziesz przemieszczać, bo tu dochodzi koszt autobusów czy pociągów. Najtaniej oczywiście jest siedzieć w jednym miejscu. Wiza na szczęście już teraz jest nieporzebna i nie ma związanych z nią opłat. Przy wjeździe się dostaje pieczątkę z pozwoleniem wjazdu na 30 dni.

Noclegi w Bangkoku – jak najtaniej spać, żeby się wyspać

Dla podróżujących samotnie wygrywają tu dormy – czyli pokoje wieloosobowe. Zauważyłam, że w takich papierowych przewodnikach zwykle podane są droższe ceny. Niezawodny jest tu internet, który pozwala nam na znalezienie najtańszej opcji noclegu w Bangkoku (i ogólnie Tajlandii).

Łóżko będzie najtańszą opcją, zwykle im więcej ludzi w pokoju, tym taniej. Za moje łóżko w pokoju 8 osobowy zapłaciłam 150 THB (18 złotych).

A dla par, warto sprawdzić i dormy i pokoje dwuosobowe. Bowiem czasem kosztują tyle samo / a nawet mniej co 2 osoby w dormie. Na przykład na popularnej backpackerskiej ulicy widziałam ogłoszenie z pokojem dwuosobowym za 230 THB (26zł)! Czyli jakbyście w dwójkę spali w dormie to i tak by było 300 THB.

Ja używam wyszukiwarek, które gromadzą różne strony – wtedy porównuję, czytam opinie i wybieram, to co się wydaje najlepsze. Czasem zdarzają się kiepskie komentarze, ale raz, że trzeba je filtrować przez zdrowy rozsądek, dwa, nawet droższe miejsca mają podobne problemy.

Sprawdzie sobie w wyszukiwarce poniżej – jest naprawdę fajna i sama jej używam. Pokazuje jakie ceny mają różne strony i możemy wybrać tę najtańszą opcje. Jeśli poniżej Ci się nie wyświatla, kliknij tutaj.

Tutaj przykład różnicy cenowej na różnych portalach:Jak zarezerwujecie dużo wcześniej to za 10zł już się da, jak widać…

Jak tanio jeść w Bangkooku?

Oczywiście najlepiej wyjdzie się na jedzeniu w małych przydrożnych stołówkach. Pad thai, zupy czy ryż wyniosą nas wtedy od 40-65 THB (4.6-7.5zł). Jasne, że znajdziecie droższe, szczególnie w turystycznych miejscach i a la zachodnich restauracjach. Ale realnie jest zjeść dobry, ciepły posiłek za tą kwotę. To też są dosyć sycące posiłki, dlatego mi się zdarzało zjeść jednen czy dwa taki na dzień i tyle. A na śniadanie lub kolację banany, orzechy, inne owoce i to co zostało z zakupów.

Najtańsza 1.5l woda w supermarkecie ‚7 eleven’ kosztuje 13 THB (1.5zł), kiść bananów na ulicznym straganie 20 THB (2.3zł) – to jest dobre na śniadanie i przekąski. Za 10-40 THB można kupić pokrojonego owoca na ulicy.

Kawa zwykle kosztowała 40 TBH (4.6zł), choć taka sypana u nas w hostelu 15 THB (1.7zł). Ale znalazłam sklep, w którym była mała kawiarnia i tam można już było dobrą kawę kupić za 25 THB (2.8zł).

Duże piwo w knajpce widziałam od 90-120 THB (10.3-13.8zł), małe 60-90 THB (6.9- 10.30zł). W sklepie około 43 THB (5zł).

Przykładowy dzienny budżet dla 1 osoby (w najtańszej odsłonie)

Nocleg

Łożko w dormie: 86 – 150 THB (10-18zł)

Jedzenie

2 ciepłe posiłki: 100 THB (11zł)

Banany: 20 THB (2.3zł)

Woda na dzień 1.5l: 13 THB (1.5zł)

Kawa: 25-40 THB (2.8-4.6zł)

Taka minimalna podstawa, żeby spać i jeść to: 244 – 323 THB, czyli 28-37.2 złotych

Teraz wiadomo, do podstawy można zacząc dodawać różne rzeczy – śniadanie w knajpie, piwo, bilety na metro, owoce kupione na straganie itd. Nie mówiąc o cenach autobusów jeśli się przemieszczamy.

Triki jak podróżować taniej w Tajlandii

Nie jedz wszystkich posiłków na miejscie – możliwe, że za zakupy w supermarkecie, czy na straganie jednorazowo zapłacisz tyle samo, co za posiłek, lub nawet więcej. Ale jak kupisz orzeszki i kiść bananów to możesz to jeść przez dwa, trzy dni itd i się szybko zwróci.

Bierz nocny transport – zaoszczędzisz wtedy na noclegu.

Często przekąski na straganach kosztują podobnie co posiłek a la obiad. Na dłużej starczy 😉 Unikaj jedzenia na backpackerskich ulicach, może być droższe. Ale za to, noclegi czasem tam mogą być tańsze.

Sprawdzaj ceny u paru osób, targuj się i pamiętaj, że masz czas.

Wybieraj większą kwotę z bakomatu za jednym razem, bo nawet jak masz bank, który nie dokłada opłat zagranicą, tutejsze z marszu dodają 220 THB (25zł) !!!