Przez Londyn przewija się masa festiwali filmowych. Jeden z nich jest mi szczególnie bliski, bo miałam okazję obserwować tworzenie się pierwszej edycji. Teraz czas na drugą – InShort Film Festival 2015 powraca do Londynu. 

Gati Gatuszewską, która stoi za całym tym zamieszaniem,  dyrektor festiwalu, udało mi się złapać w gorączce parę dni przed rozpoczęciem pokazów. Wypytałam ją o festiwal i podróż, którą przebyła w trakcie jego tworzenia. Jak zwykle wszystko zwaliła na innych…

10546974_696867613713086_4536303134146317279_o (1) copy

I SAW PICTURES: Niecały tydzień do rozpoczęcia festiwalu. Jako osoba, która stała z boku obserwując zalążki festiwalu i pierwszą edycję rok temu jestem pod wielkim wrażeniem rangi do jakiej urósł InShort Film Festiwal.

Zamysłem festiwalu jest zacieranie granic kulturowych i ideologicznych. Czy myślisz, że medium filmu pozwala na zburzenie tych murów?

GATI GATUSZEWSKA:  Jak najbardziej, przy tworzeniu festiwalu czy po obejrzeniu filmów jesteś w stanie nauczyć się czegoś nowego o innej kulturze, zrozumieć pewne mechanizmy zachowań społecznych i mam nadzieję zburzyć stereotypy, czy uprzedzenia.

InShortFF zachęca filmowców i widzów do bycia otwartym na wszystko co nowe i nieznane, inne i ciekawe. A magia kina polega na tym, że film jest swego rodzaju wehikułem czasu, widz bezpiecznie siedząc w fotelu ma okazję eksplorować świat.

Podczas tegorocznej edycji festiwalu pokażemy 86 filmów z 26 różnych krajów, w 17 różnych językach, o bardzo różnej tematyce. Mam nadzieję, że każdy widz dowie się czegoś nowego po przyjściu na nasze pokazy.

11880387_894278867305292_7987012893325109447_n 1505435_894278870638625_7289069074429574333_n

I SAW PICTURES: InShortFF to też konkurs filmów krótkometrażowych, jak oceniasz poziom przesłanych filmów?

GATI: W tym roku otrzymaliśmy ponad tysiąc zgłoszeń filmowych z prawie stu różnych krajów, co przerosło nasze najśmielsze oczekiwania! Poziom nadesłanych na konkurs filmów był tak wysoki, że to właśnie dlatego z jednodniowego pokazu w Londynie w zeszłym roku z dodatkowym pokazem we Francji, powstał pięciodniowy festiwal z trzema dodatkowymi pokazami w Gdańsku, Polsce i San Paulo, w Brazylii.

Najlepsze z najlepszych filmów produkcji międzynarodowej, zostały obejrzane przez naszych jurorów, którzy mieli bardzo ciężkie zadanie by wybrać tylko 10 filmów reprezentujących rożne gatunki: fikcję, animację, teledysk i film eksperymentalny. Podczas festiwalu, tak jak w zeszłym roku, również widownia będzie mogła głosować na swój ulubiony film z tej wspanialej dziesiątki!

I SAW PICTURES: Festiwal zrodził się w twojej głowie parę lat temu. Mam wrażenie, że zrobiłaś coś z niczego, stworzyłaś międzynarodową platformę, dzięki której ludzie z całego świata mogą się wyrazić, mogą pokazać swoje filmy w Londynie. Czy to była trudna podróż emocjonalnie?

GATI: Rzeczywiście inicjatywa festiwalu wyszła ode mnie, ale InShortFF nigdy nie byłby możliwy bez kolektywnej pracy wszystkich osób które w większym lub mniejszym stopniu przyczyniły się do jego sukcesu.

A emocji przy tak szybko rozwijającym się projekcie jest zawsze bardzo dużo, na szczęście szczególnie tych pozytywnych! Przede wszystkim, to wielki zaszczyt oglądać efekty ciężkiej pracy filmowców, ale zarazem pracować w gronie kreatywnych ludzi i umacniać kontakty z instytucjami kulturalnymi na świecie!

To jest zawsze bardzo ekscytujące!

I SAW PICTURES: Czy łatwo było Ci zorganizować taki projekt w Londynie? Czy jest to miasto, które ułatwia tego typu inicjatywy?

GATI: I tak, i nie. Londyn ma ogromną publiczność kochającą film i kino, jak i jest świetnym miejscem jeśli chodzi o budowanie ekipy międzynarodowej, która chce w przyszłości pracować w branży filmowej lub organizować wydarzenia kulturalne.

Ale są też i minusy, to drogie miasto i organizacja jakiegokolwiek festiwalu w Londynie to bardzo duża inwestycja, gdzie bardzo często koszta nakładane są na uczestników festiwalu.

InShortFF jest chyba jedynym festiwalem filmowym w tym mieście, gdzie pokazy kosztują wyłącznie £5 przy wcześniejszej rezerwacji, a pierwszy okres zgłoszeń konkursowych jest bezpłatny. To dla nas bardzo ważne by dać możliwość oglądania filmów jak najszerszej publiczności.

I SAW PICTURES: Jakie masz oczekiwania wobec tegorocznej edycji?

GATI: Mam nadzieję, że uda nam się zwrócić uwagę na fakt, że przez międzynarodową współpracę i sztukę można pozbyć się stereotypów i uprzedzeń, które szczególnie teraz tak mocno dzielą… I może brzmi to pompatycznie, ale w InShortFF naprawdę chodzi o to by zbliżać ludzi i nie bać się inności.

I SAW PICTURES: Myślisz, że festiwal ma szansę przyciągnąć ludzi z różnych warstw społecznych? Nie boisz się – choć to pewnie tyczy się wszystkich takich wydarzeń, że przyciągnie tylko typową londyńską hipstersko – filmową publiczność, która mimo, że na pewno otwarta na świat, jest dosyć hermetyczna?

GATI: Zupelnie się tego nie boję. Festiwal odbywa się w trzech bardzo różnych miejscach. Rich Mix, gdzie odbędzie się większość pokazów, może i w hipsterskim Shoredtch, ale przyciagający bardzo zróżnicowaną widownię.

W Canada Water Culture Space, gdzie odbędzie sie pokaz ‚Memories in Conflict’, który jest jedynym pokazem retrospekcyjnym, będzie okazja do spotkania ludzi którzy interesują się tematyką praw człowieka, dokumentem, czy dziennikarstwem.

Oraz 01Zero-One, studio filmowe w Soho, z reguły okupowane przez osoby blisko związane z produkcją filmową, otworzy swoje drzwi szerszej publiczności.

Dodatkowo pokazy takie jak ‚Brazil In Focus’ i ‚Iran In Focus’ będą miały zupełnie inną widownię niż noc z thrillerem (Cinester), czy sam pokaz filmów konkursowych (The Best of InShortFF).

I SAW PICTURES: Myślisz, że laureaci konkursu mają szansę zaistnieć w branży filmowej, czy festiwal otworzy im jakieś możliwości?

GATI: Jak najbardziej. Festiwal daje przede wszystkim możliwość szerokiej ekspozycji filmu w różnych krajach i mam nadzieję, że z każdym rokiem liczba krajów, w których będziemy pokazywać filmy konkursowe będzie rosła.

I SAW PICTURES: Jakie masz aspiracje festiwalowe na przyszły rok?

Będziemy dążyć do tego by mieć pokazy filmowe InShortFF na trzech kontynentach i aby stworzyć miejsca pracy dla ekipy pracującej nad festiwalem. Tegoroczna edycja jest całkowicie przygotowana przez wolontariuszy.

I SAW PICTURES: Niesamowite, że są ludzie, którzy z pasją poświęcają się realizowaniu tego świetnego projektu! Nie mogę się doczekać tegorocznego festiwalu, jest coś co polecasz szczególnie? Jakby ktoś miał się wybrać tylko na 1 pokaz, to na który?

GATI: Myślę, że ‚Nomadic Cinema’, pokaz otwierający festiwal albo pokaz konkursowy ‚The Best of InShortFF’, pokaz zamykający oddadzą najbardziej zamysł całego projektu. Ale oczywiście zapraszam na pokazy, których tematyka jest wam najbliższa.

10615323_703598806373300_8193063909923440661_n 10407406_703598756373305_1878618583928173024_n 10534119_703598783039969_1935110748568845080_n 10616189_703792036353977_6377562772290667667_n

InShort Film Festival 2015 rozpoczyna się 1 września i potrwa, aż do 5 września, czyli dzień po moich urodzinach! Cały program TUTAJ

InShortFF 2015 Trailer from InShort Film Festival on Vimeo.