Jak się zabrać za kupienie domu w Portugalii, szczególnie jeśli się tego nigdy wcześniej nie robiło (w żadnym kraju)? To nie jest coś, co się robi na co dzień. Raczej raz w życiu jak dobrze pójdzie. Na co zwrócić uwagę wybierając dom, jakie legalne kwestie trzeba załatwić i o jakich szczegółach pamiętać- to wszystko opisuję w dzisiejszym poście na podstawie researchu jaki zrobiłam przekupując fora i strony po angielsku i portugalsku i w oparciu o własne doświadczenie przy zakupie mojego portugalskiego domku.

Wszystko zaczyna się od marzenia… jak będzie wyglądać życie w Portugalii

A może tak dom w Portugalii? Przychodzi taki moment, kiedy zaczynasz bawić się myślą o przeprowadzce do ciepłego kraju, zamieszkaniu tam w jakimś przytulnym domku, czy to na emeryturze, czy wcześniej. Zaczynasz przeglądać strony internetowe, czytać historie innych ludzi, którym się udało, nakręcać się i zastanawiać jak może wyglądać życie w Portugalii. To właśnie ten moment, kiedy marzenia zaczynają przekształcać się w plany, co gwarantuje większe szanse powodzenia. Z moich doświadczeń wynika, że trzeba do tego podejść jak do szalonego projektu, marzenia, które chcemy zrealizować.

życie w Portugalii

Kiedy marzenie przekształca się w działanie – będę mieć dom w Portugalii i zacznę nowe życie w Portugalii

Ja oczywiście piszę o Portugalii, bo to tam znajduje się mój dom, ale myślę, że mechanizm wszędzie działa tak samo. Po pierwszym wyjeździe przyszedł czas na kolejne, coś nas tam pchało, wracaliśmy jak najczęściej się da, rozmawialiśmy o zrujnowanych domkach, koło których przejeżdżaliśmy, myśląc sobie, jak to by było fajnie w jednym z nich zamieszkać. Aż w końcu zaczęłam sprawdzać, ile te domy tak naprawdę kosztują i czy w ogóle będzie kiedykolwiek możliwe zakupienie jednego z nich. I zaczęłam sobie myśleć o tym jak może wyglądać życie w Portugalii.

Na początku myśleliśmy o Algarve, ale robiąc research szybko okazało się, że tam, to może kupimy coś, ale na emeryturze. A przecież chodziło o to, żeby w Portugalii zamieszkać jak najszybciej i wyrwać się z miejskiego – systemowego życia.

Jak kupić dom w PortugaliiGdzie kupić dom w Portugalii?

Lizbona, Porto i Algarve będą najdroższe. Najtaniej jest za to przy granicy z Hiszpanią, region Castelo Branco, gdzie znajdziecie wielkie farmy z dużą ilością ziemi. Pytania, które radzę wam sobie zadać przy wybieraniu regionu, w których myślicie o zakupie domu to:

  • Jak daleko chcecie być od miasta, od Lizbony?
  • Jak daleko chcecie być od oceanu / wody?
  • Jak daleko chcecie być od lotniska?

Oczywiście kluczowe będą tutaj też kwestie finansowe, które w dużej mierze podyktują to gdzie i co kupicie. Ale lepiej to robić będąc świadomym tych wszystkich czynników.

Moje kryteria, co do położenia, były takie: jak najbliżej Lizbony (max 2h drogi samochodem), max godzina do oceanu, minimum 2,000m2 ziemi, idealnie przy jakiejś wodzie, rzeka, jezioro itd.

Oczywiście idealnie by było mieszkać nad oceanem, mieć wielką ziemię i blisko do bujnego życia Lizbony, ale no, to kosztuje.

Jak kupić dom w Portugalii

Skąd wziąć pieniądze na dom w Portugalii?

Nic mądrego tutaj nie wymyślę. Może jesteście bogaci, albo wczoraj wygraliście na loterii i chcecie zacząć życie w Portugalii? Wtedy możecie przeskoczyć tą sekcję. Ale jeśli tak nie jest, jeżeli chcecie zakupić dom, musi się to stać waszym finansowym priorytetem. To tak jak niektórzy ludzie się zastanawiają skąd inni mają pieniądze na częste podróże, ale w większości przypadków inwestują w to wszystkie swoje oszczędności zamiast np. kupować nowy samochód. Kwestia priorytetów. (Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy będą mieli z czego oszczędzać).

Sprawdźcie ile macie oszczędności, ile ich będzie za rok, dwa? Czy możecie sobie pozwolić na pożyczkę, kredyt. Ile maksymalnie możecie pożyczyć, żeby nie spłacać tego do końca życia – chyba, że to nie problem, bo np. możecie pracować z Portugalii, albo w Portugalii.

Co chcecie / możecie kupić?

Od około 6 tys. euro możecie kupić… skrawek ziemi. Ruiny zaczynają się w tych cenach i w zależności od miejsca i lokalizacji mogą kosztować do 40 tys. euro. Oczywiście to nie znaczy, że nie znajdziecie domu – już nie ruiny – do generalnego remontu w tej cenie. Ale najprawdopodobniej będzie on bardzo daleko od oceanu w Castelo Branco. Zamieszkiwalne, do remontu, domy mniej więcej kosztują od 30 tys. euro (ale tu np. bez ziemi) i oczywiście ceny się nie kończą, za 60 tys. możliwe jest już znalezienie czegoś relatywnie bliżej stolicy, oczywiście są i takie za 100 tysięcy i nawet milion.

Typy domów / ziemi, które można kupić:

  • Skrawek ziemi (czy to w mieście, czy to w szczerym polu) – szansa, że legalnie będzie można coś na nim postawić jest bardzo mała. Ja sama na początku bardzo się ekscytowałam tym, że są one takie tanie i wielkie, ale właśnie, to dlatego, że kwalifikacja ziemi jest np. rolnicza, albo rezerwat przyrody, a tam się nic nie zrobi. Więc to tylko pod namiot i ogródek. Uważajcie na to, dużo ludzi tak się wkopało w działki, z którymi nie mogą nic zrobić. Nasz pierwszy upatrzony dom stał na rezerwacje przyrody, jakiekolwiek dobudówki nie wchodziły w grę, dlatego z niego zrezygnowaliśmy.
  • Ruina – taka dosłowna ruina. Zarys fundamentów, resztki ścian, brak dachu, albo walący się. Nie jest źle, bo istnieje duża szansa, że budynek ten figuruje już w papierach, odbudowanie, a tak naprawdę, zbudowanie czegoś w tym miejscu powinno być legalne. Oczywiście będzie to drogie, bo budujecie od początku. To też bardzo ważne, zorientujcie się mniej więcej ile budowa czegoś tam będzie kosztować zanim to kupicie, wiecie ta ruina może kosztować 10 tysięcy, ale remont 70 tysięcy… Sprawdźcie czy gdzieś jest woda miejska, albo studnia i jak daleko jest słup z prądem, podłączenie go, też będzie kosztować, szczególnie w bardziej odległych miejscach. Ah i nie można tak sobie zacząć budować, nawet na ruinie. Trzeba zapłacić architektowi, żeby zrobił plan i ten plan musi być zatwierdzony w camarze (ratusz). Do remontu trzeba też zatrudnić specjalistów z uprawnieniami, nawet jeśli chcemy sami ten dom zbudować, to tego nie unikniemy. Dlatego mi najbardziej zależało, żeby znaleźć dom, który już stoi…
  • Dom – do generalnego remontu. Remont kosztuje, ale dzięki temu, że to już stoi, unikniemy kosztów architekta (chyba, że chcemy coś na zewnątrz zmienić) i innych związanych np z budowaniem ścian itd. U nas na przykład trzeba wymienić dach i umocnić ściany, ale to mimo wszystko nie jest aż tak poważne jak stawianie wszystkiego od nowa. Idealnie jak jesteśmy zadowoleni z metrażu, bo dobudowa czegoś itd to są komplikacje związane z pozwoleniami i istnieją przepisy regulujące to, o ile taki dom można rozbudować. Oczywiście później istnieją obejścia np postawienie drewnianego domku na podwórku na platformie (że niby jest przenośny, nie może mieć fundamentów).
  • Ostatnia kategoria to dom, który potrzebuje odświeżenia, ale zasadniczo można w nim już zamieszkać i zacząć życie w Portugalii. Kiedy znajdziecie taki dom, najlepiej zatrudnić niezależnego eksperta, kogoś kto przyjdzie i poogląda go od góry do dołu i określi dokładny stan wszystkiego. Bo dom może wyglądać świetnie, ale jest dużo ukrytych kwestii, których Wy możecie nie zauważyć, a ich naprawa może sporo kosztować. Myślę, że napiszę osobny post o tym, na co dokładnie zwracać uwagę oglądając domy.

Oglądanie domów z internetu

Ja zaczęłam od Zoopla Portugal i Rightmove. Zapisywałam te domy, które mi się podobają, i im więcej patrzyłam i porównywałam, tym lepiej zaczynałam rozumieć rynek i ceny nieruchomości. Identyfikowałam agencje, które wystawiały domy w Portugalii, na które zwróciłam uwagę i szukałam też na ich stronach internetowych.

Za pierwszym razem jak oglądaliśmy domy przez tydzień, codziennie byliśmy umówieni z inną agencją. Za drugim razem jakoś tak się udało, że wszystkie (oprócz jednego) domy były z jedną agencją, co było o wiele wygodniejsze, bo wsiedliśmy do samochodu agenta i to ona zorganizowała nam cały dzień oglądania.

Agencja ta była jedną z tych, z którą spotkaliśmy się za pierwszym razem i od razu kliknęliśmy. Szwedka, która pokazywała nam domy sama przeprowadziła się z Londynu na portugalską wieś, razem z mężem odbudowała swój dom z ruiny i doskonale rozumiała czego szukamy. Zdarzyło się raz, że na siłę starali się nas przekonać, że za tę kwotę nic nie kupimy i że potrzebujemy więcej pieniędzy, co oczywiście skończyło się tym, że nie mieliśmy ochoty z nimi rozmawiać.

Na widzenia umówicie się przez internet, na miejscu może być problem. Polecam umawiać się z jedną agencją na dzień i zobaczenie z nią paru domów za jednym zamachem. Dwie trudno jest wcisnąć, choć się da, zależy jak są niedaleko od siebie. To jest bardziej męczące niż się może wydawać.

życie w Portugalii

Dom znaleziony, złóż ofertę

To ten! Znalazłeś dom w Portugalii! Czujesz to w sobie. Widzisz siebie w tym ogródku pijącego kawę codziennie rano i masz przed oczami twoje życie w Portugalii. Co dalej? Jeśli jesteś pewien, że to może być twoje miejsce na ziemi i wiesz na co się piszesz (finansowo i też w jakim dom jest stanie), czas na złożenie oferty. Wiesz, że dom kosztuje 40 tysięcy i jest na rynku od 6 miesięcy. Istnieje spora szansa, że jego właściciele zaakceptują niższą ofertę. Warto też się wypytać agenta o to ile osób jest zainteresowanych, czy ktoś już składał ofertę itd. Zejdzie parę tysięcy niżej niż cena domu i… zostaje czekanie na odpowiedź. A później negocjacje i trochę nerwów, w końcu chodzi o wasz wymarzony dom.

Jeśli zgodzą się na waszą cenę będziecie najpierw płacić depozyt ustalony najczęściej z góry.

Legalne kwestie

Znajdź prawnika, albo zapytaj agencję o rekomendacje. Nie warto żałować na to kasy, szczególnie, że średnio kosztuje to 500 euro, ale ile możecie oszczędzić na dłuższą metę… Ważne, żeby ktoś sprawdził wszystkie papiery: czy nie ma długów, czy nie ma innych właścicieli, czy właściciel ma prawo sprzedać, czy dom ma wszystkie licencje, jest zbudowany legalnie. Jeśli został zbudowany przed 1952 nie musi mieć „habitation licence”.

Zanim zapłacicie cokolwiek, musi zostać sporządzony preliminary „promissory buying and selling” contract (wstępny kontrakt). To tam będzie ustalona kwota depozytu i opisane warunki dalszej zapłaty. Ah i przelewacie pieniądze prawnikowi, nie właścicielowi. Powinien on sporządzić dokładny spis kosztów – swoich opłat plus podatków i kosztów związanych z zakupem domu. Dlatego przeznaczcie na to około 10-15% ceny domu, żeby się potem nie zdziwić.

Ten kontrakt każda ze stron może zerwać, oczywiście kasa przepadnie jeśli to wy zerwiecie kontakt, ale jeśli zrobi to strona sprzedająca, muszą wam zapłacić podwójną wartość waszego depozytu!

Następnie, czas na completion (escritura de compra e venda) – końcowy kontrakt. Cała kwota zostaje przekazana prawnikowi, który przekazuje ją właścicielowi domu. Wszyscy podpisują dokumenty. Następnie prawnik idzie do notariusza i wpisuje was do księgi wieczystej. Wtedy ta ziemia i dom w Portugalii są wasze!

Jedziecie szukać domu i potrzebujecie się gdzieś zatrzymać? Zobaczcie sobie jakie macie opcje poniżej, są i bardzo tanie i te droższe – lubię tę wyszukiwarkę, bo przeszukuje inne wyszukiwarki, więc i opcji jest dużo. 

A tutaj możecie przeczytać o moim portugalskim domu!