Geq9uNZvyUg

Dalston to mekka Londyńskich hipsterów. Vintage i retro sklepy wysypują się tam jak grzyby po deszczu, tureckie restauracje mieszają się z ascetycznymi kawiarniami, kluby buczą po nocy.

Do Dalston mam szczególny sentyment, bo było naszym pierwszym domem w Londynie. To tam odkrywaliśmy naszą nową londyńską rzeczywistość, sztukę uliczną i jedzenie z całego świata pod samymi drzwiami naszego domu. To było nowe, fascynujące i mimo, że Londyn ma wiele twarzy, dla mnie to właśnie Dalston to kwintesencja Londynu, a nie  bogate domki na Kensington. 

Jednym z moich ukochanych miejsc w Londynie jest właśnie lokalny ogród na Dalston. Trudno do niego trafić, kiedy się nie wie czego się szuka, ale tego graffiti – poniżej – się nie da przegapić. Znajduje się dokładnie naprzeciwko stacji Dalston Junction. I to właśnie tam leży ukryty świat zieleni, gdzie uciekają lokalni.

Ogród na Dalston – Easter Curve Garden

Zrobiłam dla Was wideo (!) możecie pooglądać klikając na strzałkę na głównym zdjęciu z tego posta. Stwierdziłam, że co ja będę opisywać jak jest w środku, lepiej jak zobaczycie sami!

Wybraliście się tam kiedyś? Podobało się? Dajcie znać!
Dalston Easter Curve Garden Dalston Easter Curve Garden Dalston Easter Curve Garden Dalston Easter Curve Garden Dalston Easter Curve Garden Dalston Easter Curve Garden