Czekam na pociąg, który zawiezie mnie z powrotem do domu. Słońce w pełni, jego macki kładą cienie na fabryczne budynki. Nie jestem daleko, tylko dojazd nie taki. Niestety nie wszystko w Londynie połączone jest ze sobą liniami prostymi.

Świat dookoła wygląda jak galeria sztuki współczesnej. Nic tylko wyrwać te mury ogradzające puste przestrzenie i zamknąć w czterech ścianach, żeby tłum z całego świata mógł podziwiać londyńską sztukę alternatywną. Choć wystarczy przyjechać na Hackney Wick.

Jak wszystko w Londynie, dzielnica zmienia się na moich oczach. Puste przestrzenie zostają zajmowane przez nowe bloki, stare graffiti zamalowywane jest nowym. Przyjeżdża tłum, który kiedyś imprezował na Shoreditch, szukając bardziej autentycznych doświadczeń.

Postindustrialne dziecko Hackney, to nie tylko sztuka, którą widać na murach. Przeczytałam, że na Hackney Wick jest największa koncentracja artystów w Europie. Nic tylko pukać do mieszkań i oglądać ich ściany.
Hackney WickHackney Wick Hackney Wick Hackney Wick Hackney Wick Hackney Wick

Niedawno pisałam o knajpach / kawiarniach na Hackney Wick, jeśli się tam wybieracie, sprawdźcie, gdzie znajdują się hipsterskie miejsca dla wtajemniczonych: http://www.isawpictures.com/hackney-wick-knajpy/